Transhumanizm: Kolejne 20 lat ludzkości

 by Maciej Besler
Futurologia

Jedynie 4 lata zajęło mi napisanie kontynuacji wpisu o transhumaniźmie. To zresztą nawet nie kontynuacja ale jego przeredagowanie i aktualizacja. Zapraszam więc do wstępu gdzie dowiesz się czym w ogóle jest H+. Dla najodważniejszych, zapraszam do wpisu z 2016 - są tam pewne predykcje które mogą być dla niektórych interesujące.

Jak może wyglądać kolejne 20 lat

Czeka nas niesamowity rozwój sztucznej inteligencji, bionicznych kończyn, augmentacji ciała, nanotechnologii, bioinżynierii i wszelkich działów pokrewnych. Każda z tych gałęzi przemysłu / technologii ma potencjał całkowitej zmiany podstaw naszego ekonomicznego i społecznego bytu. Wszystkie te dziedziny są rozwijane przez największe korporacje świata, najtęższe głowy krajowych instytutów badawczych i oczywiście przez startupy w każdym zakątku globu.

Pomyśl teraz o konsekwencjach rozwoju każdego z tych drzew wzrostu naraz.

Garść przykładów ze świata o rozwoju.. wszystkiego

Foxconn w 2016 ogłosił „wymianę” 60 000 ludzi na roboty. To tylko jeden z wielu przykładów na powolną automatyzację podstawowej siły roboczej. Już teraz mamy fabryki oraz ogromne magazyny które potrzebują obsługi w większości jedynie dla robotów. Nie są to nisko opłacani pracownicy liniowi ale wykwalifikowani inżynierowie. Po japońskich drogach jeżdżą autonomiczne samochody i to nie tylko w ramach małego testu. Jest to część prób i jeśli się uda – tego typu pojazdy będą rozwoziły ludzi po Tokio podczas Igrzysk Olimpijskich w 2020. Biorąc pod uwagę sytuację z COVID-19, czy autonomia się przyjmie dowiemy się za rok, jednak domniemywałbym, że tak. Niedawno “Tony Stark” przekazał pewnemu amerykańskiemu dziecku bioniczną rękę. To krótkie i podstawowe przykłady które można mnożyć w nieskończoność, w każdym zakątku świata.

Czy Uniwersalna Sztuczna Inteligencja lub ludzie usuwający sobie zdrowe ręce, oczy czy cokolwiek innego aby uzbroić się w bioniczne odpowiedniki jest tak odległe? Nie wydaje mi się. Odnoszę wrażenie, że to raczej najbliższe 15-20 lat niż 50.

Przyszłości ciąg dalszy, czyli wszyscy stracimy pracę

Mamy tutaj jednak pewien problem, ponieważ Sztuczna Inteligencja, nawet nie Uniwersalna ale ta podstawowa, powoli wysadza kolejne branże. O tym, że na placach budów, w fabrykach czy w służbach sanitarnych wkrótce nie uświadczymy zbyt wielu ludzi nie mam wątpliwości. Niestety jednak mam również złą wiadomość do bezpiecznie czujących się białych kołnierzyków – my jesteśmy następni. Nie mam wątpliwości, że algorytmy zastąpią w pierwszej kolejności pracowników niskiego szczebla jak analotach, IT, następnie przyjdzie kolej na kreatywnych, a na końcu polecą głowy calej reszty, w tym tych którzy SI programują.

Być może wzrośnie przydatność ludzi którzy będą na wskroś augmentowani – kręgosłupy, ręce, nogi, dzięki czemu będą silni jak koparka przy zręczności człowieka. Prawdopodobnie wiele korporacji z wielką radością powita ludzi z chipami w głowach którzy będą potrafili podłączyć się do ich systemów bezpośrednio. Każdy taki pracownik będzie wykonywał swoją pracę dużo szybciej od całej reszty. Niektórzy być może nawet całą dobę – „po pracy” pasywnie, rezerwując część mocy na potrzeby firmy. Będzie to prawdziwa rewolucja, jednak większość z nas pozostanie z tyłu, nieprzydatni ani dla 1%, ani dla „systemu”.

W takim wypadku pozostanie jedynie wegetacja. Chyba, że.. uratuje nas Uniwersalny Podstawowy Przychód. Nie wiem jednak kto będzie opłacał 8 miliardów ludzi którzy de facto nic nie robią. Oczywiście możemy sobie opowiadać piękne historie o tym, że kiedy każdy będzie spokojny o swój żywot zacznie się rozwijać kreatywnie i twórczo ale bądźmy realistami. Powtórzę – 8 miliardów istot, większość zamknięta w mieszkaniach/szałasach o powierzchni średniej do 35m2. Niestety realia życia bywają przytłaczające, a z całym szacunkiem do rządów, mediów czy korporacji – żadne z tych nie pała chęcią wzbogacania ludzi duchowo czy intelektualnie aby byli w stanie poradzić sobie z nagłym brakiem obowiązku pracy.

Być może jednak, będziemy mieli na to odpowiedź.

Mroczne wizje są łatwe do wymyślenia, co jednak z rozwiązaniami? Myślę, że nie czeka nas idiokracja ani degrengolada ludzkości. To dość zabawne ale podejrzewam, że to właśnie SI której tak boją się Musk i inni do tego nie dopuści. Być może metodami pośrednimi, ale myślę, że wbrew pozorom będzie to część rozwiązania. Zapewne będziemy musieli zrezygnować z naszego trybalnego instynktu i zamienić program 500+ na program 500-. Podatkami i incentywami augumentacyjnymi będziemy zachęcani do posiadania maksymalnie jednego dziecka (poprzez bezpieczną antykoncepcję). Brzmi to oczywiście strasznie, a dla religijnej części społeczeństwa jest to zupełnie absurdalnie i nie do pomyślenia, ale dla dobra tych wszystkich potencjalnych młodych ludzi.. Bóg zrozumie. Jest to właściwie wstęp do kolejnego wpisu który poczynię wkrótce, więc może na tym zakończę, przekazując jedynie ostatnie zdanie:

Głęboko wierzę w mądrość ludzkości oraz to, że dzięki postępowi osiągniemy kolejny kamień milowy naszej cywilizacji. Jestem pewien, że życie jeszcze za naszych czasów ulegnie całkowitej zmianie do tego stopnia, że nasi pradziadowie nie byliby w stanie go zrozumieć. Jestem jednak pewien, że będzie to lepsza przyszłość którą wkrótce będziemy mogli nazywać Złotym Czasem Człowieka.

Autor obrazka głównego: Alexander Popov @ unsplash

Tagi: H+, Transhumanizm, Przyszłość, Biotech, Nanotech, AI, Augmentacja,

Transhumanizm: wstęp

In t

Recenzja The Division - Niedzielny Powergamer w natarciu

In t